Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.
Logo
Ch. W. Z. Trzbebinia

Strona główna
W co wierzymy
Historia zboru
Historia wspólnoty
Kontakt

Ch. W. Z. Trzbebinia

Gdy kończyłem szkołę średnią w 1978 roku zmarła moja mama, mając zaledwie 39 lat. Bardzo przeżyłem jej odejście i wtedy zacząłem poważnie szukać Boga i sensu swojego życia. Wraz z moją dziewczyną zacząłem czytać Biblię. Żyjąc w tym świecie popełniałem wiele błędów, ale Słowo Boże coraz bardziej przemawiało do nas obojga. Jeszcze będąc nieodrodzonymi wzięliśmy ślub. Na swój sposób chcieliśmy żyć lepiej, chcieliśmy żyć z Bogiem. Pewnego dnia pojechaliśmy z żoną odwiedzić moją rodzinę Porębów do Zabrza. Poszliśmy tam na nabożeństwo młodzieżowe i wtedy Bóg mocno poruszył nasze serca. Oddaliśmy mu swoje życie, aby nas prowadził.
Chrzest

Chrzest Wiary - Okolice Tarnowa 20.06.1999r.

Miesiąc później, 25.07.1982 roku na zjeździe młodzieżowym w Bieszczadach, Pan Jezus wlał w nasze serca pragnienie zawrzeć z Nim przymierze w wodzie przez chrzest. Chwała Panu za ten cudowny dzień. Gdy wróciliśmy do domu, większość rodziny odwróciła się od nas, nie chciała z nami przebywać. Chwała Panu, że On nas nie opuścił, a dawał siły i miłości do składania świadectwa słowem i życiem. Przyszedł czas, gdy mój tato, który był nam bardzo przeciwny, widząc nasze codzienne życie z Jezusem, sam zapragnął oddać Mu swoje. Później mój brat Staszek i jego żona oddali w cudowny sposób swoje życie Panu, a On napełnił ich Duchem Świętym i odrodził ich serca. W 1985 roku, w Gliwicach, zawarli z Nim przymierze w wodzie poprzez chrzest.
Chrzest

Chrzest Wiary - Baptysterium w ogrodzie zborowym 19.06.2016r.

Pan przemienił ich życie tak, że stali się świadectwem dla swoich rodziców, którzy potem też oddali swoje serca Bogu. Nasza sąsiadka przez trzy lata przychodziła na nasze spotkania, aż pewnego wieczoru Pan otworzył jej serce, gdy samotnie modliła się do Niego. W 1987 roku wraz z moim tatą wzięła chrzest. Wielu naszych znajomych, którzy przychodzili do naszego domu na spotkania oddało swoje serca Panu Jezusowi. Od 1985 roku zaczęliśmy się spotykać regularnie raz w tygodniu i w jedną niedzielę miesiąca u nas w mieszkaniu (Gaj 18/13). Od 1989 roku zostaliśmy placówką zboru Zabrze - Mikulczyce. W międzyczasie organizowaliśmy kolonie letnie dla dzieci z całego kraju w Świebodzinie k/Tarnowa. Każdego roku na koloniach przeżywaliśmy wspaniałe chwile z Bogiem. Pan Jezus uzdrawiał, (sam zostałem uzdrowiony) chrzcił Duchem Świętym i ochraniał dzieci oraz opiekunów.

Gdy zgromadzaliśmy się, jako placówka zabrzańskiego zboru, słyszeliśmy wspaniałe świadectwa o działalności Ducha Świętego w Rosji i w innych miejscach.
Dom modlitwy w dniach zakupu

Dom modlitwy - zdjęcie tuż po zakupie

Pragnęliśmy, aby Duch Boży i nas prowadził i objawiał swoje dary w naszym życiu. Chwała Panu! On nas wysłuchał i zaczął objawiać się przez proroctwa, uzdrowienia, napomnienia, a my przeżywaliśmy z Nim wspaniałe chwile. W latach 91-92 nabożeństwa niedzielne 3 razy w miesiącu odbywały się w Chrzanowie. 28.08.1994 roku zapadła decyzja o powstaniu zboru w Trzebini. Rozpoczęliśmy nabożeństwa niedzielne o godz. 10:00 w Karniowicach 228, oraz spotkania środowe o 17:00. Kilka lat prosiliśmy Pana o większe pomieszczenie na zgromadzenia. Bóg dał obietnicę, że zatroszczy się i przygotuje dom, jeśli tylko będziemy Mu służyć całym sercem. Pierwszy dom, który mieliśmy kupić w 1993r. na Trzebionce, (mieliśmy pieniądze zebrane i pożyczone) jak się okazało nie był dla nas. Najpierw siostra i jeden z braci mieli sen, w którym było powiedziane wyraźnie, że to nieodpowiednie miejsce, a parę dni później właściciel domu, z którym byliśmy umówieni, nagle zrezygnował.
Bracia przed domem modlitwy

Bracia przed domem modlitwy

Drugi dom, który zamierzaliśmy kupić był w bardzo dogodnym miejscu w Trzebini i wszystkim się spodobał. Zebraliśmy pieniądze, trochę pożyczyliśmy i umówiliśmy się z właścicielką. Modliliśmy się w zborze w Zabrzu w tej sprawie i jeden z braci miał widzenie, że widzi dom, lecz tak niewyraźnie, jakby przez mgłę. Za tydzień właścicielka tego domu rozmyśliła się. Wkrótce nadarzyła się okazja kupna domu w Trzebini przy ulicy Piłsudzkiego 122. Modliliśmy się o ten dom, a Bóg nie dał nam odpowiedzi przeczącej, więc kupiliśmy go. Z pomocą Pana oraz braci i sióstr udało nam się wyremontować go i od tego czasu nasz zbór ma tam swoją siedzibę. Numer tego domu to 122, a psalm 122 zaczyna się od słów: "Uradowałem się, gdy mi powiedziano; Do domu Pana pójdziemy!" Chwała Panu za to. Niech wiele serc rozraduje się i znajdzie pokój w Panu Naszym, Jezusie Chrystusie.

Pastor zboru w Trzebini
Andrzej Nazimek
wraz z braćmi i siostrami.



© Copyright by Nazim 2000-2013